Krzysztof Pałka | 1 października 2026

„Pole Pole” 8a 350m – South face of Mount Poi

Pole Pole (8a, 350m) is a route established in August 2026 on the South Face of Mount Poi in Ndoto mountains in northern Kenia by Paweł Bańczyk, Krzysztof Pałka, Łukasz Muller. The route was led, bolted, and cleaned entirely ground-up over six days, utilizing fixed ropes on the first five pitches. The first free ascent took place on August 27th in a 12-hour push. With the exception of the crux second pitch, which required 4.5 hours of work and dozens of attempts, every pitch was freed on the first go that day.

Although the route goes at 8a, the crux boulder can be easily aided, bringing the grade down to 7b+ A0. The line is fully equipped with 9cm, 10mm Lappas 316L stainless steel expansion bolts and ring hangers at belay stations. A single rope is entirely sufficient for the ascent. Following the cleaning process, there are no major loose rocks. Apart from pitches 3 and 4, the rock quality is exceptional.

Second pitch (8a), right after the crux section

The south face of Mount Poi is shaded only during the dry season from June to October. During the secondary dry season, it is exposed to full sun all day. Despite high temperatures down in the village, the combination of shade and wind on the wall provided excellent climbing conditions.

Rappelling the route is highly problematic, due to a long traverse on a second pitch (an additional rappel station was made on the left side of the ledge) and the roof on the fifth pitch due to a massive horizontal roof.

The approach takes 3 to 3.5 hours from the trail start, with local guides or porters available for hire. A comfortable bivy site for several people is located directly at the base of the wall. There is absolutely no water near the base; the entire supply must be brought up.

Caution is advised regarding local wildlife. Expect elephant tracks on the approach, vultures on the wall, and scorpions or snakes at the base. All food supplies must be strictly secured against mice and monkeys at the bivy.

Approach

From Ngurunit village, take a motorcycle or car to the end of the road at the base of the mountain. There are several approach options.

Path [1]: The most direct and shortest line, however very thorny
Path [2] (Recommended): Easier and less thorny, following established animal trails. A recorded track is available here: https://strava.app.link/8JLpeaD0e6b.
Path [4]: Follows the standard hiking route toward the summit of Mount Poi, then traverses right onto a distinct shepherd’s path.

At the spot marked [!], scramble up a slabby boulder trending left. Next, turn right and pass under small rock overhangs through a narrow gap in the bushes. This serves as a natural gate used by local shepherds to enclose their pastures (see photos below).

Climbing

  1. Trad corner, 7b+, 45m, 2 bolts, 4 pitons
    A beautiful right-facing corner, protected mainly with Camalots. There is one piton in the bottom section, and three pitons and two bolts on the top boulder. For a bold climber moving efficiently through the lower part, a single set of Camalots from 0.3 to 3 might be enough. An additional set of Camalots from 0.3 to 2 is recommended.
  2. Crux traverse, 8a (or 7b+ A0), 30m, 11 bolts, 1 piton
    A long traverse with a brutally hard, technical boulder problem right off the belay. The boulder problem starts with good holds just to the right of the belayer’s feet. It is likely to feel significantly easier for taller climber, making the grade very hard to pin down. It is very easy to skip the crux boulder by clipping and unclipping between the bolts. After the crux, the route eases into beautiful, sustained climbing at around 7b. Camalots 0.2 and 0.3 can be useful for the upper traverse section.
  3. Honeycomb, 5c !!!, 20m, 7 bolts
    An incredible pitch on some of the loosest rock imaginable. Micro-choss taken to an absolutely ridiculous level.
  4. Choss crux, 7a+ !!!, 15m, 5 bolts
    Similar rock quality to the 3rd pitch, but features a hard overhang that can have a completely different hold layout after every attempt.
  5. Roof, 7b+, 15m, 6 bolts
    A horizontal roof followed by a tricky move onto the slab. A real pain to follow with a backpack. This is the pitch that makes rappelling the route almost impossible. From here on, the rock quality finally becomes excellent.
  6. Pillar, 6c, 35m, 9 bolts
    A nice climb on excellent rock. At the end of the pitch, traverse right along the ledges, then head left to the belay. Long slings are useful.
  7. Small Siurana, 7a, 30m, 12 bolts
    A beautiful pitch, straight out of Siurana, with flawless rock quality.
  8. Boulder to boulder, 7a, 35m, 10 bolts
    Successive bouldery sections with no hand rests in between.
  9. Technical slab, 6c, 45m, 12 bolts
    Traverse right to a large grassy ledge. Climb up and head left onto a beautiful slab. Then climb a system of ledges to the belay located in a small round hole. Expect runouts.
  10. To the bush, 6a+, 20m, 6 bolts
    Traverse right on beautiful slab climbing, then stay to the right of the trees. The move into the bushes can be tricky. Belay at the black rock.
  11. To the top, 6b+, 50m, 9 bolts
    Head into the roofs on the left, then climb through the chimney and up the slab to the tree on the edge of the wall. Expect long runouts. Long slings and 0.2–0.4 Camalots may come in handy.

Summiting

After reaching the anchor under the tree, scramble up to the tree and go right onto slabby ledges. Find a way through the bushes and head slightly right towards the east face. At the end of the bushes, find a way through another rock wall. We managed to pass it using a grade III scramble. Then reach the summit via the grassy slopes.

Descend

From the top head west. Use a normal path to the mountain, marked as [5] on the map. There is a possibility to go back to the start of the route. Track: https://strava.app.link/0jBg2lG0e6b.

Michał Nowicki | 8 kwietnia 2021

Sezon zimowy 2019/2020

Krótkie lekko (mocno) przeterminowane podsumowanie sezonu 2019/2020

Obóz zimowy GM w Dolinie Kieżmarskiej

W dniach 9-15.12.2019 w Dolinie Kieżmarskiej odbyło się zgrupowanie Kadry Narodowej PZA w którym licznie brali udział członkowie Sakwy. Mimo nie najlepszych warunków podczas zgrupowania padło wiele przejść.

Przejścia podczas zgrupowania w dolinie Kieżmarskiej (co najmniej jedna osoba z SAKWY w zespole):

Mały Kieżmarski Szczyt: Filar Grosza, III-IV:

  • Damian Granowski, Tomek Olszewski, Bartek Raczyk
  • Piotr Tomala, Krzysztof Stasiak, Marcin Gromczakiewicz
  • Dominik Cyran, Bartek Ziemski, Łukasz Stempek
  • Łukasz Depta, Ilona Podlecka, Oswald Rodrigo-Pereira
  • Janusz Ryszewski, Mikołaj Dzięciołowski, Paweł Witkowski
  • Paweł Bańczyk, Gabryś Korbiel
  • (solo, 1:32) Wadim Jabłoński

Mały Kieżmarski Szczyt:

Bocek-Šadek + Hrana Weberovky + Szczepańscy, V:

  • Kacper Kłoda, Jacek Czech Jr.

Wielka Złota Kazalnica: Elegancia M7+ (VI+ A1):

  • Wadim Jabłoński, Mariusz Federowicz (2x AF)

Złota Baszta: Hrana Weberovky, V:

  • Wadim Jabłoński, Krzysztof Królas

Masyw Kopy Kieżmarskiej:

Pol’skiý kut, IV+:

  • Damian Granowski, Tomek Olszewski, Bartek Raczyk
  • (wariant) Jacek Czech Jr, Gabryś Korbiel, Mariusz Hatala
  • (z wyjściem na szczyt Kopy) Bartek Ziemski, Dominik Cyran, Tomek Rodzynkiewicz

Rambo, V+:

  • Kacper Kłoda, Adam Bielecki, Jacek Czech Jr.
  • Krzysztof Królas, Mariusz Hatala

Orłowski, IV:

  • Łukasz Depta, Ilona Podlecka, Oswald Rodrigo-Pereira
  • Janusz Ryszewski, Mikołaj Dzięciołowski, Paweł Witkowski
  • (dół)Bartek Ziemski, Dominik Cyran, Paweł Witkowski
  • (dół) Jan Kuczera, Tomek Olszewski
  • (dół) Mariusz Hatala, Paweł Bańczyk, Dominika Trojanowska

Čary, M5:

  • Bartek Ziemski, Dominik Cyran, Łukasz Stempek
  • Krzysztof Królas, Łukasz Kołodziej

Cesta cez ihlu, V+:

  • Łukasz Stempek, Czarek Chełkowski

No a čo, V:

  • Mariusz Lange, Łukasz Kołodziej, Jędrek Górnikowski
  • Gabryś Korbiel, Marcin Gromczakiewicz

Pol’ská cesta, V:

  • Artur Małek, Paweł Bańczyk
  • Piotr Tomala, Krzysztof Stasiak, Marcin Gromczakiewicz

Koncert sa nekonal, IV+:

  • Kacper Kłoda, Adam Bielecki, Paweł Dunaj
  • Paweł Bańczyk, Mariusz Hatala, Dominika Trojanowska
  • Piotr Tomala, Krzysztof Stasiak, Marcin Gromczakiewicz
  • Kacper Kłoda, Adam Bielecki, Paweł Dunaj

Lewy Y, V:

  • Mariusz Hatala, Gabryś Korbiel, Dominika Trojanowska

Nas nedobegat’, M5:

  • Krzysztof Królas, Tomek Rodzynkiewicz, Adam Bielecki

Psotka – Varga, IV:

  • Kuba Siwiński, Łukasz Stempek

Rebel, M5:

  • Jan Kuczera, Tomek Olszewski
  • Michał Nowicki, Tomek Rodzynkiewicz

Veličova cesta, V+:

  • Wadim Jabłoński, Damian Granowski, Mariusz Federowicz

Przejścia w Tatrach

Podczas sezonu padło wiele znakomitych przejść na szczególną uwagę zasługuje wizjonerska łańcuchówka zespołu Michał Czech – Wadim Jabłoński. Najlepiej łańcuchówkę opisuje krótka relacja Wadima:
Istnieje w Tatrach kilka poważnych, wielkich, północnych ścian. Ich wybór może być subiektywny, Dla mnie będą to właśnie zerwy Małego Kieżmarskiego Szczytu, Ganku i Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. Wielu ambitnych taterników pragnie mieć w wykazie dziewięćset-metrową drogę Stanisławskiego, ośmiuset-metrowy północno-wschodni filar Ganku, czy też dziewięćset-metrową Diretissimę Mięgusza. Można się pokusić o nazwanie ich Trylogią Tatrzańską, poprzez analogię do najsłynniejszych północnych ścian Alp. Przy niekorzystnych warunkach przejścia tych dróg mogą trwać dla niektórych zespołów po 2 dni. Ile trwałoby więc przejście wszystkich tych dróg „w ciągu”? Bez pomocy z zewnątrz, schronisk, depozytów? Przemieszczając się wyłącznie o własnych siłach, a wszystkie potrzebne rzeczy nosząc w plecaku. 3 dni? 6 dni? Warto nadmienić, że drogi te nie leżą w jednej dolinie, a są porozrzucane po Tatrach Wysokich. Razem z Michał Czech postanowiliśmy odpowiedzieć na to pytanie przechodząc jako pierwszy zespół w historii zimową łańcuchówkę Trylogii Tatrzańskiej. 44 godziny – tyle potrzebowaliśmy od wbicia pierwszej dziabki na drodze Stanisławskiego do osiągnięcia wierzchołka Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. 44 godziny wspinania, przemieszczania się i snu (którego było naprawdę mało).

Wadim Jabłoński w kominie Stanisławskiego podczas przejścia Trylogii Tatrzańskiej (fot. Michał Czech)

Zespół Michał Czech, Maciek Kimel, Wadim Jabłoński wytyczyli nową drogę w masywie Gerlacha. Powstały Halucynacje (M6+, 650 m). Warto przeczytać relację Wadima (link) której styl doskonale nawiązuje do nazwy drogi :).

Nie brak też było przejść spod znaku sytych cyferek, alpiniad czy mocnych debiutów.

Tragikomedia (M7) w wykonaniu Tomka Sokołowskiego

Przejścia sakwowiczów w Tatrach (kolejność najwłaściwsza czyli byle jaka):

Halucynacje (nowa droga) M6+ Wadim Jabłoński Michał Czech Maciej Kimel
Dobre skutky M7 na Królewskich Basztach – Krzysztof Rychlik, Gabriel Korbiel
Warianty słoweńskie na Progu Mnichowym 8 – Maciej Kimel i Damian Bielecki
Sprężyna 7+ na Kotle Kazalnicy – Maciej Kimel z partnerem
Długosz-Popko 7-/7 na Kotle Kazalnicy, – Maciej Kimel, Damian Bielecki Direttissima MSW – Maciej Kimel, Michał Nowicki (5h) oraz Ilona Podleckai Marcin Gromczakiewicz
Filar MSW – Maciej Kimel, Tomasz Rodzynkiewicz (8:50h) oraz Jacek Czech w zespole z partnerem
Orzeł z Epiru M6+/7 na Kotle Kazalnicy – Maciej Kimel w zespole z Sylwkiem Malachem
Samotari v dave VI+/VII- AF na Skrajnym Solisku – Michał Czech i Wadim Jabłoński
Piranha M6+ OS + kluczowy wyciąg Tragikomedii M7 OS na Królewskich Basztach – Wadim Jabłoński i Michał Czech
Korosadowicz na Kazalnicy 5 – Marcin Gromczakiewicz i Ilona Podlecka
Motyka na Wysokiej IV – Mikołaj Dzięciołowski, Kuba Kokowski
Polsky Kut na Kopie Kieżmarskiej (do końca trudności) M5 – Mikołaj Dzięciołowski, Tomasz Rodzynkiewicz, Gabriela Małachowska
Tragikomedia ze startem Wyweką M7 WI4 OS Michał Nowicki Tomasz Sokołowski
Sopel WI5 OS Michał Nowicki Tomasz Sokołowski
Szare Zacięcie M6+ 1xPP reszta OS Michał Nowicki Tomasz Sokołowski

Towar eksportowy czyli przejścia poza Tatrami

Na początku lutego odbyło się lodowe zgrupowanie GM PZA w Dolomitach. Znaczącą większość uczestników stanowili Sakwowicze. Podczas zgrupowania padły ciekawe przejścia lodowe oraz górskie.

Schwer des Damokles WI4+
Michał Nowicki z Bartkiem Raczykiem,
Dominik Cyran z Bartkiem Ziemskim i Maćkiem Kimelem
La Piovra WI5+
Michał Nowicki, Bartek Ziemski, Dominik Cyran
Jumbo Jet WI5+
część lodowa – Michał Nowicki, Bartek Raczyk,
cała droga do krawędzi ściany (WI5+, VI+, M7) – Michał Czech, Maciej Kimel, Damian Bielecki
Once in a lifetime org.M8, WI6+ w zastanych warunkach WI5+ – Krzysztof Rychlik, Paweł Górka (spoza SAKWY), Czarek Chełkowski
Michał Czech, Maciej Kimel i Damian Bielecki
El Camin WI5, M5
Dominik Cyran, Paweł Górka (spoza SAKWY)
Zauberflote, M9, WI6
Krzysztof Rychlik, Paweł Górka (spoza SAKWY)
Nur Fur Wenige, WI4+
Dominik Cyran, Bartek Raczyk
Madre Tierra, Rocchetta Alta di Bosconero, M6+, AI5+, 730m
Michał Czech, Maciej Kimel, Damian Bielecki – czwarte przejście drogi, pierwsze polskie.

Czasem wyceny lodowe potrafią zdziwić 😉 (fot. Marcin Ciepielewski/ROCK&ICE)

W tym miejscu należy również wspomnieć o najtrudniejszym technicznie sakwowym przejściu lodowym ubiegłego sezonu. Pod koniec lutego Krysztof Rychlik wraz z Mariuszem Fedorowiczem przeszli Beta Block Super WI7 w Kanderstagu. Jak pisze Krzysiek:
Beta Block Super WI7 XXX na Breitwangflue jest naprawdę super! Czemu WI7 XXX, skoro w przewodniku stoi WI7 X? Bo to nie wspinanie, a trzysta metrów czystego porno.

Adam Wojsa w zespole z Tomkiem Basińskim przeszli w Alpach:
-Erfaulet WI5 OS Cogne
-Fil à Plomb M4 WI4+ 700m Rognon du Plan (Chamonix)
-Grand Val WI4+ OS Cogne

Pod koniec lutego w zgrupowaniu organizowanym przez BMC brał udział Wadim Jabłoński, który przeszedł:
– Central Grooves VII 7 Stob Coire nan Lochan
– Antichrist VI 7 Beinn Dorian
– Piggott’s Route VI 7 Beinn Eighe
– Minus Two Gully V 5 Orion Face
-Ben Nevis- Right Hand Chimney M7+? at Douglas Boulder, Ben Nevis

Drytooling

Co prawda, jak twierdzi Wojciech S. „drytooling to nie wspinanie”, ale mocne przejście w dziedzinie akrobatyki powietrznej na przyrządach kaczanopodobnych zanotował Krzysiek Rychlik wciągając flashem Paperino M11.

Wadim Jablonski | 4 sierpnia 2020 la jura jura

Zdjęcia La Jura Jura 2020 – vol. 2

Cześć! Kurz jeszcze dobrze nie opadł, a my jeszcze na moment podgrzejemy atmosferę zajebistymi fotkami Kamila Żmiji! Zapraszamy do przypomnienia sobie jak to było, bo niektórzy pewnie nie pamiętają. ;]

Wyniki Gry Terenowej

  1. Driady z brukwilionu – Tomek Olszewski, Zuza Krzysztofik
  2. Opatkowiczanie – Łukasz filipiak, Dominik Zieliński
  3. Pato jelenie- Justyna Frankiewicz, Kuba Kokowski, Agnieszka Frankiewicz

Wyniki Turnieju Dzika

  1. Ex aequo: Dominik Cyran, Paweł Szkliniarz
  2. Maciek Kucaba
  3. Maciejka Bartoszek

Paczka ze zdjęciami do pobrania

Wadim Jablonski | 30 lipca 2020 la jura jura

La Jura Jura 2020

La Jura Jura 2020 już za nami (ale ten czas szybko leci, nie?). Niektórzy z nas dochodzą jeszcze do siebie (np. ja), a niektórzy wrócili do swoich obowiązków i z nostalgią wspominają miniony weekend. Jedno jest pewne – razem stworzyliśmy niesamowite wydarzenie i udało nam się spotkać mimo przeciwności losu w tych trudnych czasach! Niesamowite jest to, że część z Was nie widziała się od początku roku, podczas gdy normalnie widywaliśmy się co tydzień. Dla części z kolei La Jura to rokroczna okazja żeby spotkać się z dawno niewidzianymi twarzami, z którymi łączą Was wspólne momenty z przeszłości.

Jako organizator tego wydarzenia, chcę Wam powiedzieć, że dla Was warto to robić. Warto poświęcać swój czas, tracić włosy z głowy, a w końcu dochodzić do siebie przez kilka dni. Jesteście niesamowitymi ludźmi u których uśmiechy na twarzy wynagradzają poniesiony przez wielu organizatorów trud. Jak to powiedział jeden starszy Pan, gość La Jury: Kochajcie się, jesteście piękni

W tym momencie chciałbym podziękować wielu osobom, bez których tegoroczna, już 7-ma edycja La Jury nie miałaby szans się odbyć.

  • Królas, Rodzyn, Tomek i Maciejka przygotowali magiczną Grę Terenową
  • Dobrzan (DJ Impregnator) pociągnął melanż ostateczny
  • Michał Stawiński Oberschlesien zrobili piekielnie dobry koncert
  • Ekipa OSP Czatachowa wraz z mieszkańcami i Panem Włodkiem zadbali o to, abyśmy w Czatachowej czuli się dobrze, zagrali nam koncert i mocno pomogli zorganizować całą imprezę
  • Maupa z Tajmniczego Domku zagrał na koncercie w Forcie (który nie odbyłby się bez logistycznego wsparcia Błażeja)
  • Tosia bez której nie mielibyśmy takich fajnych koszulek, plakatów i innych grafik
  • Ola i Gabi podjęły heroiczną pracę przy organizacji biura i logistyki imprezy. No i Gabi stworzyła 35l cytrynówki. 😉
  • Marcin jak zwykle ogarnął temat sceny i nagłośnienia na najwyższym poziomie (sto lat Marcin!)
  • Ida i Gabryś spowodowali, że na Turnieju Dzika zładowaliście bica i przepaliliście gardło
  • Agatka i Justyna zamawiały większość rzeczy potrzebnych do organizacji imprezy
  • Radek ogarniał Wam fantastyczne jedzonko i dystrybuował obiady
  • Fotografowie Grzesiek i Kamil przemykali obok Was, abyście po imprezie mogli wrócić do tych fantastycznych wspomnień
  • Szeroko pojęta kadra aktorów na grze terenowej wzorcowo przygotowała świetne lokacje
  • Jest też wielu, których z imienia nie jestem w stanie już wymienić, a którzy pomagali przy rozkładaniu imprezy, załatwianiu drobnych spraw i wypełnili niedoróbki organizacyjne

W imieniu organizatorów i SAKWY
Wadim

Poniższe zdjęcia dzięki uprzejmości i pracy naszego fotografa – Grześka Gawlasa (paczka ze zdjęciami w lepszej jakości)

admin | 25 kwietnia 2020 bielecki czech frankiewicz gromczakiewicz jabłoński kimel kokowski korbiel olszewski ośka podlecka podsumowanie stanek wojsa wspinanie zieliński

Przejścia górskie letnie 2019

Z roku na rok w Klubie przybywa świetnych przejść. Ciężko samemu wybrać te najlepsze. Z pomocą przyszła tym razem kapituła nagród Kraków Mountain Award, która przyznała wyróżnienie Karolinie Ośce i  Michałowi Czechowi za zrobienie najtrudniejszej klasycznej polskiej drogi na El Capitanie – Golden Gate 5.13b oraz Gabrysiowi Korbielowi i Kubie Kokowskiemu za przejście wspólnie z Michałem drogi Divine Providence na Filarze Narożnym Mont Blanc (1000m, 7b OS). Było to pierwsze polskie przejście drogi, która jest uważana przez niektórych za najtrudniejszą wiodącą na wierzchołek dachu Europy. Gabryś i Kuba również podziałali w Yosemitach, gdzie dokonali czwartego polskiego klasycznego przejścia drogi Freerider 5.13a (drugie polskie przejście należy od 2 lat do Michała i Karoliny). Kolejnym rewelacyjnym przejściem popisał się zespół Bartek Ziemski – Jonatan Zazula, który dokonał najszybszego polskiego przejścia słynnej grani Peuterey Integrale (45h). Wyśmienite i szybkie przejścia posypały się również w Dolinie Bezengi na Kaukazie, gdzie działało 10 klubowiczów na zgrupowaniu zorganizowanym przez Wadima Jabłońskiego.  Spośród nich warto wyróżnić przejście drogi Timofjejeva za 6A na Krumkolu (4676 m n.p.m.) zespołu Wadim Jabłoński, Maciek Kimel,  Damian Bielecki.

Yosemite

 

Golden Gate 5.13b RP, 7 dni – Michał Czech, Karolina Ośka – najtrudniejsze klasyczne polskie przejście na El Capie.

Freerider 5.13a PP, 5 dni, dwa wyciągi PP, dwa wyciągi flash, reszta OS – Gabryś Korbiel, Kuba Kokowski. Czwarte polskie klasyczne przejście. Bez wcześniejszego rozpoznania drogi.

Astroman 5.11c flash – Gabryś Korbiel, Kuba Kokowski

Rostrum North Face z wyjściem przez Alien Roof 5.12b PP – Gabryś Korbiel, Kuba Kokowski

Zion  

Shune’s Buttress, 5.11+ – Michał Czech, Karolina Ośka

Moonlight Buttress 5.12+ – Michał Czech, Karolina Ośka

Red Rocks

Levitation 29, Eagle Wall – 5.11c, 8 wyciągów – Michał Czech, Karolina Ośka

Original Route, Rainbow Wall, 5.12b, 15 wyciągów – Michał Czech, Karolina Ośka

Cloud Tower, 5.11d, 7 wyciągów – Michał Czech, Karolina Ośka

 

Alpy – Chamonix

Divine Providence (7b, 900m trudności, 1500m do szczytu, OS), Grand Pilier d’Angle, Mont Blanc, około 30h akcji netto od podstawy do piku – Gabryś Korbiel, Michał Czech, Kuba Kokowski – pierwsze polskie przejście i od razu w najlepszym stylu OS.

Grań Peuterey Integrale – 45h akcji, 5h snu – Bartek Ziemski, Jonatan Zazula – najszybsze polskie przejście

Super Dupont (200m, 7b OS, wariant A0 przez płyte), Aiguille du Midi – Gabryś Korbiel, Michał Czech, Kuba Kokowski

L’echo des alpages (7a+, 460m, OS, około 8h), Grand Capucin – Gabryś Korbiel, Michał Czech, Kuba Kokowski

Filar Cordiera na Grand Charmoz 650m 6b – Wojciech Stanek, Adam Wojsa oraz Pete Kayll (spoza Sakwy) oraz Paweł Zieliński i Dorota Wacławczyk

Anouk, Petit Jorasses (6b+, 750 m) – flash – Paweł Zieliński i Tomek Olszewski.

Grandes Jorasses traverse D – Marcin Gromczakiewicz, Wojciech Stanek

Filar Frendo (1200m, 5c, WI3, DMarco Schwidergall, Tomasz Rodzynkiewicz, Paweł Pieńkowski

Aiguille Noire de Peuterey : Arête S  (1100m, TD 5c) Marco Schwidergall, Tomasz Rodzynkiewicz, Paweł Pieńkowski

Grań Arete du Diable – Mont Blanc du Tacul – Kacper Kłoda i Krzysiek Królas.

Kombinacja dróg Swiss Route i O Sole Mio na Grand Capucin (6b+ 320m) – Dominik Cyran, Kacper Kłoda i Krzysiek Królas.

Le piege 250m, 6b+ (wariant dolnego wyciagu) – Mikołaj Dzięciołowski oraz Jakub Siwiński (spoza Sakwy)

Kaukaz – Dolina Bezengi

Droga Timofjejeva na Krumkol, 6A – Jabłoński, Kimel, Bielecki – 52h

Kaliszewski 5B na Koshtan Tau (5152) – Ziemski-Zazula przy słabej widoczności i opadzie śniegu pokonuje drogę na lekko, w 12 godzin. Jabłoński, Kimel, Bielecki w dobrych warunkach po 13 godzinach stają na szczycie, ale sklinowana lina w zejściu zmusza zespół do biwaku pod Pticą. Warto zaznaczyć, że oba zespoły szły filar ostrzem, prosto zdolnego piętra lodowca, nie omijając żadnego jego fragmentu śniegami z prawej strony.

Szewczenko, prawym skrajem wschodniej ściany, 5B  na Misses Tau (4425), – Zazula, Ziemski 10,5h do szczytu.

Droga Naumowa 5A na zachodniej ścianie Ulluauz Bashi (4675)- Zazula, Ziemski oraz Jabłoński, Kimel, Bielecki oraz Rodzynkiewicz i Schwidergall 6-8h.

Filar Tichonowa (4747) 4A + trawers Koshtan Tau – 5A – Rodzynkiewicz-Schwidergall w rewelacyjnym czasie 9 godzin.

Dych Tau główny (5204 m.n.p.m.) – 5A,centralnym południowym filarem. Mateusz Grobel oraz Bartłomiej Hojdas (spoza Sakwy) Droga Aleksaszina. Napotkane trudności: do VI+ (UIAA) w większości teren IV-V. Efektywny czas
wspinania: 25,5h.

Tatry

Metalica IX+ RP, Mnich – Gabryś Korbiel, Ida Kupś (KS Korona)

Wachowicz VIII RP, Mnich – Jakub Kokowski, Justyna Frankiewicz

Płyty Pochyłego VIII OS, Kieżmarski Szczyt – Karolina Ośka z partnerem

Hipersprężyna VIII (kluczowy wyciąg OS), Mnich – Michał Czech i Krzysiek Fus

Dolomity

Filar Wiewiórek Scoiattoli Arete 7b, 450 metrów, OS (Cima Ovest) – Gabryś Korbiel i Krzysiek Banasik (UKA) oraz Paweł Bańczyk i Łukasz Kołodziej (KW Katowice)

Via Constantini Apollonio VII+, 600 metrów, RP –  Paweł Bańczyk i Łukasz Kołodziej (KW Katowice)

Il Vecchio Leone e la Giavane Fifona, 7a, 500 metrów, OS – Paweł Bańczyk i Łukasz Kołodziej (KW Katowice)

Via Cassin VIII, 530 metrów, OS (Cima Ovest) – Paweł Bańczyk i Łukasz Kołodziej (KW Katowice)

Aspettando la Vetta 6c, 300 m, Tofana di Rozes (do wielkich półek) OS – Ilona Podlecka oraz Jonatan Zazula

Luna Nascente VII, 360 m, Metamorfosi RP– Ilona Podlecka oraz Jonatan Zazula

Cassin VII-, 300 m, Cima Piccolissima OS– Ilona Podlecka oraz Jonatan Zazula

Maroko – Taghia

Baraka 7b, 670m OS – Paweł Zieliński, Tomek Olszewski

Fat Guides – 260 m, 7b+ – Paweł Bańczyk i Jakub Kołodziej

 

 

 

 

admin | 5 grudnia 2018 Chochołowska integracja sakwa Val di Chocho

Integracja w Dolinie Chochołowskiej 2018 – podsumowanie

Tegoroczna jesień obfitowała w piękną pogodę. Na początku listopada warun nadal pozwalał na letnie wspinanie w Tatrach. Weekend naszej integracji w dolinie Chochołowskiej był ostatnim takim pogodnym w tym roku, co sakwowicze oczywiście wykorzystali.
Magda, Paulina, Kasia, Mateusz, Bartek i Wadim do schroniska dotarli po działaniach na Słowacji, gdzie zwiedzili ‘przyjemny wąwóz’ i weszli na Osobitą pokonując trudności kosówkowe za K1+, gratulacje! Continue reading „Integracja w Dolinie Chochołowskiej 2018 – podsumowanie”

admin | 24 kwietnia 2018 sakwa tatry wspinanie zima

Sezon zimowy 2017/18 w Tatrach

               

                Wiosna zawitała na dobre. Tabuny turystów zalewają już Tatry w poszukiwaniu krokusów, a dziabki i raki odchodzą w kąt na rzecz woreczka z magnezją i baletek. Jest to dobry moment, aby podsumować nasz sezon zimowy w Tatrach. Continue reading „Sezon zimowy 2017/18 w Tatrach”

admin | 9 lipca 2017 la jura jura LaJuraJura ljj łumalaje łutowiec

LaJuraJura 2017 – podsumowanie

Minął już miesiąc od czwartej edycji sakwowej imprezy wspinaczkowej – LaJuraJura 2017. Kiedy emocje opadły, opalenizna się utrwaliła, głowy przestały boleć, a zadrapania od krzaków po przejściu „Le Parchour” się zabliźniły – przyszła pora na wielkie podsumowanie.

Jak co roku, La Jura Jura znów przywitała uczestników wieloma atrakcjami, była okazją do wzięcia udziału w konkursach, świetnie zorganizowanej grze terenowej, a także do podciągnięcia swoich umiejętności wspinaczkowych i poznania technik obycia z liną. Niestety nie wszystkie wydarzenia ujęte w planie udało się zrealizować, jednak te, które się odbyły, na pewno nie zawiodły niczyich oczekiwań, a być może nawet je przerosły.

Dzięki współpracy z naszymi przyjaciółmi, udało się nieopodal szkoły postawić scenę, na której w piątek nastąpiło oficjalne otwarcie zgrupowania. Zaraz potem mogliśmy wysłuchać wciągającej prelekcji Kacpra Tekielego, podczas której opowiedział o początkach swojej wspinaczkowej drogi życia i przygodach, które go na niej dotąd spotkały. To wystąpienie nadało właściwy – wspinaczkowy charakter i odpowiedni klimat całej imprezie.

Po wystąpieniu Kacpra rozpoczęła się długo wyczekiwana impreza. W tym roku bawiliśmy się przy muzyce tak znakomitych zespołów jak The Flatmind czy The Chachors. Tańcom, śpiewom i śmiechom kres położył dopiero poranek. Przynajmniej do kolejnego – sobotniego wieczoru.

Sobota, szczególny i główny dzień wydarzeń LaJury, przywitała nas piękną pogodą, co pozwoliło na zaatakowanie Łutowieckich i Mirowskich skał, ale także na skuteczne rozwieszenie stumetrowego zjazdu tyrolskiego, z którego (często niejednokrotnie) skorzystało wielu uczestników. W międzyczasie, pod nadzorem doświadczonych kolegów i koleżanek, można było postawić pierwsze kroki na rozwieszonych taśmach slackline, a także zrelaksować się w jurcie, oddając swoje strudzone mięśnie w ręce masażystów działających pod szyldem „allbo”.

Zjazd tyrolski – fot. Anna Serwata

Masaż w jurcie – fot. Anna Serwata

Również w sobotę odbyły się warsztaty technik linowych prowadzonych przez naszego sakwowego instruktora PZA – Kubę Kokowskiego. Karolina Ośka i Mateusz Kądziołka pomagali także początkującym wspinaczom stawiać pierwsze kroki w skałach oraz jako doświadczeni łojanci, służyli swoją radą tym, którzy już wcześniej dotykali skały.

Techniki linowe – fot. Dominik Polak

Wspinanie dla początkujących – fot. Karolina Ośka

W ciągu dnia można też było spróbować swoich sił w Turnieju Dzika, walcząc z grawitacją i morderczo silnymi konkurentami, albo (co było nowym pomysłem) dać upust swojej wyobraźni i wziąć udział w konkursie wspinania artystycznego.

Gwoździem programu całej La Jury Jury była oczywiście Gra Terenowa, utrzymana w klimacie Dzikiego Zachodu. Uczestnicy zdobywali punkty za barwne i pomysłowe przebrania, zagadki i zadania rozwiązywane podczas gry oraz czas, w którym je wykonali. Po uśmiechach na twarzach wszystkich biorących udział można zauważyć, jak świetna była to zabawa.

Wódz Tęga Pała – obóz Indian – fot. Anna Serwata

Obóz Bandytów – fot. Anna Serwata

Sobotni wieczór spędziliśmy przy ognisku przy szkole i bawiąc się przy muzyce granej ze sceny przez profesjonalnego DJa.

W niedzielny świt wyruszyła grupa oblężnicza w celu zdobycia wieży zamku w Mirowie. Na szczyt udało się dotrzeć tylko jednemu uczestnikowi wyprawy, jednak flaga SAKWy, choć na moment, zawitała na kamiennej baszcie.

Przekroczenie granicy miasta – fot. Grzegorz Jakubiec

Ciężki powrót z oblężenia Mirowa – fot. Grzegorz Jakubiec

Atrakcjom, emocjom i zabawie nie było końca, co trudno opisać słowami. Na szczęście przez cały czas trwania imprezy towarzyszył nam Paweł Gązwa (MineTV), który czujnym okiem filmowca uchwycił wiele wspaniałych momentów. Jego świetne ujęcia i montaż można podziwiać tutaj:

https://vimeo.com/224767675

                Na koniec – wielkie podziękowania. Szczególne wyrazy wdzięczności należą się z pewnością Kacprowi Tekielemu za wspaniałą prelekcję; The Flatmind, The Chachors i DJowi za ubarwienie wieczoru swoją muzyką i pozytywną energią; Pawłowi Gązwie za świetny materiał filmowy; Panu Darkowi i całej ekipie szkoły w Łutowcu, za użyczenie miejsca i pyszne obiady; Wadimowi Jabłońskiemu i Marcinowi Gromczakiewiczowi, którzy włożyli bardzo wiele pracy przede wszystkim w Grę Terenową, ale także w całą organizację imprezy; Kubie Kokowskiemu, Karolinie Ośce, Mateuszowi Kądziołce za pomoc, porady i wsparcie dla tych rządnych zdobywania wiedzy i umiejętności; Kubie Sekulskiemu za rozłożenie i pilnowanie tyrolki; Agacie Wawrzyniak i Ani Serwacie za akredytację i wszystko, co wymagało pilnej interwencji kogoś ogarniętego; wszystkim akredytantom, rozkładającym scenę i pomagającym przy wszystkich pracach organizacyjnych oraz sprzątającym po imprezie których było tak wielu, że nie sposób ich tutaj wymienić.

Równie wielkie podziękowania należą się naszym sponsorom, patronom i partnerom: uczelni AGH, MINE TV, sklepowi E-pamir, markom Grimpi, Takie Trampki, fundacji Nasze Skały, masażystom z allbo oraz biurze podróży Topo Travel.

Impreza z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. W tym roku było nas już ponad 130! Mamy nadzieję, że na kolejnej edycji spotkamy się w tym samym, a nawet większym składzie!

agh_znk_wbr_rgbTopo TraveltakietrampkiGrimpisponsorzyminetvlogo

admin | 4 kwietnia 2017

Konkurs na 20-lecie SAKWY

Rok 2017 to dla nas czas szczególny. SAKWA obchodzi w tym roku swoje okrągłe 20. urodziny!
W związku z tym zapraszamy naszych członków do zabawy i konkursu.
Aby uczcić tę wspaniałą rocznicę, chcemy, aby nasz klub mógł się pochwalić zdobyciem w tym roku 20 najwyższych szczytów Tatr. Każdy ze szczytów musi być zdobyty od początku tego roku kalendarzowego do listopada,
a jego zdobycie powinno być udokumentowane zdjęciem z flagą naszego klubu.
Zbierajcie więc ekipy, bierzcie flagi, aparaty i ruszajcie zdobywać kolejne szczyty!

Ponadto ogłaszamy konkurs na ZREALIZOWANE w 2017 roku pomysły, które nagrodzimy w trzech kategoriach: najambitniejszy, najoryginalniejszy oraz pomysł, z którego powstanie najlepszy materiał zdjęciowy (lub filmowy).
Aby wziąć udział w konkursie po prostu wymyślcie i wykonajcie swój projekt, a następnie zgłoście
wykonanie zadania i kategorię, w do której projekt ma być zaliczony komuś z zarządu SAKWy.
Jedynymi warunkami, które trzeba uwzględnić przy swojej kandydaturze do konkursu jest silny związek pomysłu z liczbą 20 oraz oczywiście z górami. Czas na zgłoszenie swoich dokonań macie do końca października.

Podsumowując:
Konkurs: 3 kategorie (ambitność, oryginalność, relacja multimedialna z projektu), 3 nagrody do zgarnięcia (dla osoby lub zespołu (max. 4 osoby)). Rozstrzygnięcie konkursu na imprezie z okazji 20-lecia SAKWy w listopadzie!

20 najwyższych szczytów Tatr do zdobycia w tym roku:
Gierlach 2663
Łomnica 2634
Lodowy Szczyt 2627
Durny Szczyt 2623
Wysoka 2560
Kieżmarski Szczyt 2558
Kończysta 2538
Baranie Rogi 2526
Rysy 2503
Krywań 2494
Staroleśny Szczyt 2476
Ganek 2462
Sławkowski Szczyt 2453
Pośrednia Grań 2440
Mięguszowiecki Szczyt 2438
Szatan 2434
Hruby Wierch 2431
Jaworowy Szczyt 2424
Kołowy Szczyt 2418
Wielkie Solisko 2414

Powodzenia!

P.S. Z naszych informacji wynika, że Gierlach, Wysoka, Ganek i Pośrednia Grań są już w tym roku „odhaczone”

admin | 22 listopada 2016 Boże Narodzenie Wigilia

Wigilia Sakwowa 2016!

Zapraszamy serdecznie na wspólne świętowanie bożonarodzeniowej Wigilii w SAKWie! Jak co roku, planujemy świetną wspólną zabawę, tańce, śpiewy, a dla chętnych prezenty i barszczyk z uszkami czy pierogi. Zabierzcie ze sobą opłatek, żebyśmy mogli tradycyjnie pożyczyć sobie jak najlepszych przejść i bezkontuzyjności! 😉

Udekorujmy ten szczególny dzień odświętnym, wieczorowym strojem!

Zapisy na mikołajkowe prezenty w poniższym formularzu. Zasady dokładnie takie, jak w zeszłym roku, tj. wylosujemy dla każdego chętnego osobę, której sprawi prezent za ok. 20 zł, dla urozmaicenia – inny niż alkohol!
https://goo.gl/forms/LXr5ri4VlOuBEoZj2

Jedzenie, typu wspomniany barszcz, pierogi, chipsy, a także napoje bezalkoholowe oferujemy my, pod warunkiem, że wypełnicie wspomnianą ankietę.
Mile widziane również wszelkie domowego wyrobu, jak i sklepowe smakołyki, wypieki czy potrawy!

W tym roku nasza Wigilia obędzie się 15 grudnia 2016 roku, jak zwykle w siedzibie AKŻ-u przy ul. Reymonta 21a.

Mile widziani wszyscy członkowie i sympatycy SAKWy!
Do zobaczenia!