Wadim Jablonski | 4 sierpnia 2020 la jura jura

Zdjęcia La Jura Jura 2020 – vol. 2

Cześć! Kurz jeszcze dobrze nie opadł, a my jeszcze na moment podgrzejemy atmosferę zajebistymi fotkami Kamila Żmiji! Zapraszamy do przypomnienia sobie jak to było, bo niektórzy pewnie nie pamiętają. ;]

Wyniki Gry Terenowej

  1. Driady z brukwilionu – Tomek Olszewski, Zuza Krzysztofik
  2. Opatkowiczanie – Łukasz filipiak, Dominik Zieliński
  3. Pato jelenie- Justyna Frankiewicz, Kuba Kokowski, Agnieszka Frankiewicz

Wyniki Turnieju Dzika

  1. Ex aequo: Dominik Cyran, Paweł Szkliniarz
  2. Maciek Kucaba
  3. Maciejka Bartoszek

Paczka ze zdjęciami do pobrania

Wadim Jablonski | 30 lipca 2020 la jura jura

La Jura Jura 2020

La Jura Jura 2020 już za nami (ale ten czas szybko leci, nie?). Niektórzy z nas dochodzą jeszcze do siebie (np. ja), a niektórzy wrócili do swoich obowiązków i z nostalgią wspominają miniony weekend. Jedno jest pewne – razem stworzyliśmy niesamowite wydarzenie i udało nam się spotkać mimo przeciwności losu w tych trudnych czasach! Niesamowite jest to, że część z Was nie widziała się od początku roku, podczas gdy normalnie widywaliśmy się co tydzień. Dla części z kolei La Jura to rokroczna okazja żeby spotkać się z dawno niewidzianymi twarzami, z którymi łączą Was wspólne momenty z przeszłości.

Jako organizator tego wydarzenia, chcę Wam powiedzieć, że dla Was warto to robić. Warto poświęcać swój czas, tracić włosy z głowy, a w końcu dochodzić do siebie przez kilka dni. Jesteście niesamowitymi ludźmi u których uśmiechy na twarzy wynagradzają poniesiony przez wielu organizatorów trud. Jak to powiedział jeden starszy Pan, gość La Jury: Kochajcie się, jesteście piękni

W tym momencie chciałbym podziękować wielu osobom, bez których tegoroczna, już 7-ma edycja La Jury nie miałaby szans się odbyć.

  • Królas, Rodzyn, Tomek i Maciejka przygotowali magiczną Grę Terenową
  • Dobrzan (DJ Impregnator) pociągnął melanż ostateczny
  • Michał Stawiński Oberschlesien zrobili piekielnie dobry koncert
  • Ekipa OSP Czatachowa wraz z mieszkańcami i Panem Włodkiem zadbali o to, abyśmy w Czatachowej czuli się dobrze, zagrali nam koncert i mocno pomogli zorganizować całą imprezę
  • Maupa z Tajmniczego Domku zagrał na koncercie w Forcie (który nie odbyłby się bez logistycznego wsparcia Błażeja)
  • Tosia bez której nie mielibyśmy takich fajnych koszulek, plakatów i innych grafik
  • Ola i Gabi podjęły heroiczną pracę przy organizacji biura i logistyki imprezy. No i Gabi stworzyła 35l cytrynówki. 😉
  • Marcin jak zwykle ogarnął temat sceny i nagłośnienia na najwyższym poziomie (sto lat Marcin!)
  • Ida i Gabryś spowodowali, że na Turnieju Dzika zładowaliście bica i przepaliliście gardło
  • Agatka i Justyna zamawiały większość rzeczy potrzebnych do organizacji imprezy
  • Radek ogarniał Wam fantastyczne jedzonko i dystrybuował obiady
  • Fotografowie Grzesiek i Kamil przemykali obok Was, abyście po imprezie mogli wrócić do tych fantastycznych wspomnień
  • Szeroko pojęta kadra aktorów na grze terenowej wzorcowo przygotowała świetne lokacje
  • Jest też wielu, których z imienia nie jestem w stanie już wymienić, a którzy pomagali przy rozkładaniu imprezy, załatwianiu drobnych spraw i wypełnili niedoróbki organizacyjne

W imieniu organizatorów i SAKWY
Wadim

Poniższe zdjęcia dzięki uprzejmości i pracy naszego fotografa – Grześka Gawlasa (paczka ze zdjęciami w lepszej jakości)

Johny | 9 lipca 2017 la jura jura LaJuraJura ljj łumalaje łutowiec

LaJuraJura 2017 – podsumowanie

Minął już miesiąc od czwartej edycji sakwowej imprezy wspinaczkowej – LaJuraJura 2017. Kiedy emocje opadły, opalenizna się utrwaliła, głowy przestały boleć, a zadrapania od krzaków po przejściu „Le Parchour” się zabliźniły – przyszła pora na wielkie podsumowanie.

Jak co roku, La Jura Jura znów przywitała uczestników wieloma atrakcjami, była okazją do wzięcia udziału w konkursach, świetnie zorganizowanej grze terenowej, a także do podciągnięcia swoich umiejętności wspinaczkowych i poznania technik obycia z liną. Niestety nie wszystkie wydarzenia ujęte w planie udało się zrealizować, jednak te, które się odbyły, na pewno nie zawiodły niczyich oczekiwań, a być może nawet je przerosły.

Dzięki współpracy z naszymi przyjaciółmi, udało się nieopodal szkoły postawić scenę, na której w piątek nastąpiło oficjalne otwarcie zgrupowania. Zaraz potem mogliśmy wysłuchać wciągającej prelekcji Kacpra Tekielego, podczas której opowiedział o początkach swojej wspinaczkowej drogi życia i przygodach, które go na niej dotąd spotkały. To wystąpienie nadało właściwy – wspinaczkowy charakter i odpowiedni klimat całej imprezie.

Po wystąpieniu Kacpra rozpoczęła się długo wyczekiwana impreza. W tym roku bawiliśmy się przy muzyce tak znakomitych zespołów jak The Flatmind czy The Chachors. Tańcom, śpiewom i śmiechom kres położył dopiero poranek. Przynajmniej do kolejnego – sobotniego wieczoru.

Sobota, szczególny i główny dzień wydarzeń LaJury, przywitała nas piękną pogodą, co pozwoliło na zaatakowanie Łutowieckich i Mirowskich skał, ale także na skuteczne rozwieszenie stumetrowego zjazdu tyrolskiego, z którego (często niejednokrotnie) skorzystało wielu uczestników. W międzyczasie, pod nadzorem doświadczonych kolegów i koleżanek, można było postawić pierwsze kroki na rozwieszonych taśmach slackline, a także zrelaksować się w jurcie, oddając swoje strudzone mięśnie w ręce masażystów działających pod szyldem „allbo”.

Zjazd tyrolski – fot. Anna Serwata

Masaż w jurcie – fot. Anna Serwata

Również w sobotę odbyły się warsztaty technik linowych prowadzonych przez naszego sakwowego instruktora PZA – Kubę Kokowskiego. Karolina Ośka i Mateusz Kądziołka pomagali także początkującym wspinaczom stawiać pierwsze kroki w skałach oraz jako doświadczeni łojanci, służyli swoją radą tym, którzy już wcześniej dotykali skały.

Techniki linowe – fot. Dominik Polak

Wspinanie dla początkujących – fot. Karolina Ośka

W ciągu dnia można też było spróbować swoich sił w Turnieju Dzika, walcząc z grawitacją i morderczo silnymi konkurentami, albo (co było nowym pomysłem) dać upust swojej wyobraźni i wziąć udział w konkursie wspinania artystycznego.

Gwoździem programu całej La Jury Jury była oczywiście Gra Terenowa, utrzymana w klimacie Dzikiego Zachodu. Uczestnicy zdobywali punkty za barwne i pomysłowe przebrania, zagadki i zadania rozwiązywane podczas gry oraz czas, w którym je wykonali. Po uśmiechach na twarzach wszystkich biorących udział można zauważyć, jak świetna była to zabawa.

Wódz Tęga Pała – obóz Indian – fot. Anna Serwata

Obóz Bandytów – fot. Anna Serwata

Sobotni wieczór spędziliśmy przy ognisku przy szkole i bawiąc się przy muzyce granej ze sceny przez profesjonalnego DJa.

W niedzielny świt wyruszyła grupa oblężnicza w celu zdobycia wieży zamku w Mirowie. Na szczyt udało się dotrzeć tylko jednemu uczestnikowi wyprawy, jednak flaga SAKWy, choć na moment, zawitała na kamiennej baszcie.

Przekroczenie granicy miasta – fot. Grzegorz Jakubiec

Ciężki powrót z oblężenia Mirowa – fot. Grzegorz Jakubiec

Atrakcjom, emocjom i zabawie nie było końca, co trudno opisać słowami. Na szczęście przez cały czas trwania imprezy towarzyszył nam Paweł Gązwa (MineTV), który czujnym okiem filmowca uchwycił wiele wspaniałych momentów. Jego świetne ujęcia i montaż można podziwiać tutaj:

https://vimeo.com/224767675

                Na koniec – wielkie podziękowania. Szczególne wyrazy wdzięczności należą się z pewnością Kacprowi Tekielemu za wspaniałą prelekcję; The Flatmind, The Chachors i DJowi za ubarwienie wieczoru swoją muzyką i pozytywną energią; Pawłowi Gązwie za świetny materiał filmowy; Panu Darkowi i całej ekipie szkoły w Łutowcu, za użyczenie miejsca i pyszne obiady; Wadimowi Jabłońskiemu i Marcinowi Gromczakiewiczowi, którzy włożyli bardzo wiele pracy przede wszystkim w Grę Terenową, ale także w całą organizację imprezy; Kubie Kokowskiemu, Karolinie Ośce, Mateuszowi Kądziołce za pomoc, porady i wsparcie dla tych rządnych zdobywania wiedzy i umiejętności; Kubie Sekulskiemu za rozłożenie i pilnowanie tyrolki; Agacie Wawrzyniak i Ani Serwacie za akredytację i wszystko, co wymagało pilnej interwencji kogoś ogarniętego; wszystkim akredytantom, rozkładającym scenę i pomagającym przy wszystkich pracach organizacyjnych oraz sprzątającym po imprezie których było tak wielu, że nie sposób ich tutaj wymienić.

Równie wielkie podziękowania należą się naszym sponsorom, patronom i partnerom: uczelni AGH, MINE TV, sklepowi E-pamir, markom Grimpi, Takie Trampki, fundacji Nasze Skały, masażystom z allbo oraz biurze podróży Topo Travel.

Impreza z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. W tym roku było nas już ponad 130! Mamy nadzieję, że na kolejnej edycji spotkamy się w tym samym, a nawet większym składzie!

agh_znk_wbr_rgbTopo TraveltakietrampkiGrimpisponsorzyminetvlogo

Johny | 4 kwietnia 2017 gra terenowa impreza la jura jura łutowiec prelekcje szkolenia

Czerwcowy szał – La Jura Jura 2017

plakat 2017 ver2

konkursowe1-72

Już po raz kolejny jesteśmy przeszczęśliwi, mogąc zaprosić Was na wielką wiosenną imprezę wspinaczkową w plenerze. Tak! To La Jura Jura 2017!

W tym roku data LJJ planowana jest na 2-4 czerwca 2017 roku, więc pogoda będzie murowana!

Impreza odbędzie się w Łutowcu, na terenie Szkoły Podstawowej Fundacji „Elementarz”. Tam właśnie dla każdego uczestnika będzie do dyspozycji miejsce pod namiot, sanitariaty, odbędą się warsztaty, prelekcja i wiele innych atrakcji. Warto przypomnieć, że uczestnikiem może zostać KAŻDY, kto interesuje się wspinaniem i ma ochotę na dobrą zabawę. Wystarczy wypełnić formularz, oraz przelać na konto SAKWy niewielką opłatę organizacyjną.

[su_button url=”https://sakwa.org.pl/zapisy-la-jura-jura/” style=”flat” background=”#343538″ color=”#ffffff” size=”5″ center=”yes” radius=”0″ icon=”icon: smile-o” icon_color=”#ffd800″ class=”nodisplay”]ZAPISY[/su_button]

Łutowiec to miejscowość w samym sercu Jury Północnej, słynie z pięknego wspinania na każdym stopniu zaawansowania i braku wyślizgu tak dobrze znanego podkrakowskim wspinaczom! 😉 Znajdziecie się nieopodal słynnych Rzędkowic i pięknego Mirowa. Poza drogami, których nie przejdą największe dziki, znajdziecie również idealne linie dla początkujących, średniozaawansowanych, a nawet kupomięsiarzy i alkopinistów.

Mamy dla Was przygotowanych wiele atrakcji, związanych ze wspinaniem i nie tylko. W programie znajdą się między innymi warsztaty wspinaczkowe, prelekcja naszego Gościa Specjalnego, wiele konkursów, zjazdy tyrolskie i wieczorna discochłosta!

 

Sprawy organizacyjne

Pole namiotowe przy najmniejszej szkole w Polsce – podstawówce Fundacji Elementarz w Łutowcu jest w stanie pomieścić do około 200 osób. Jest to miejsce niezwykle przyjazne wspinaczom, z rewelacyjnym zapleczem socjalnym, dużą, zadaszoną wiatą, kręgiem ogniskowym, a nawet klimatycznym domkiem hobbita. Jak już wspomnieliśmy wyżej, od najbliższych skał (Ule) dzieli nas niewielka odległość 50 metrów. Śpimy we własnych namiotach, będzie zapewniony dostęp do pryszniców, toalet i wrzątku. Będzie istniała również możliwość zamówienia rewelacyjnych obiadów domowych w stołówkowej cenie (12 zł). Sklepik znajduje się 300 m od pola namiotowego.

Ceny noclegu wahają się od 20 do 35 zł (zależnie od: przynależności klubowej, ilości nocy, oraz są tańsze w przedpłacie na konto). Dokładny cennik i regulamin imprezy znajdziecie pod tym linkiem:

[su_button url=”https://sakwa.blob.core.windows.net/wordpress/2017/04/regulamin_jura_17.pdf” style=”flat” background=”#343538″ color=”#ffffff” size=”5″ center=”yes” radius=”0″ icon=”icon: bookmark” icon_color=”#ffd800″ class=”nodisplay”]REGULAMIN LJJ 2017[/su_button]

W cenę wliczone są noclegi, możliwość uczestniczenia w imprezie, Grze Terenowej (tylko dla 50 pierwszych zespołów, które zapiszą się przez elektroniczny formularz w momencie ogłoszenia zapisów na grę) oraz wszystkich organizowanych konkursach i wydarzeniach!

 

FAQ

Jak wygląda sprawa z obiadami oraz własnym jedzeniem?

Domowe obiady gotowane przez Pana Darka będą wydawane w piątek i sobotę, prawdopodobnie w godzinach 15-20. Istnieje możliwość, że przy dużej liczbie chętnych, obiadów może zabraknąć, aczkolwiek postaramy się, aby ich ilość była jak największa. Poza Łutowcem najbliższe knajpki, gdzie można zjeść coś solidnego znajdują się w Mirowie (15 min na piechotę, czynne do 21), oraz w Żarkach (15 min samochodem). W Niegowej znajduje się pizzeria, która dowozi pizzę do Łutowca.

Co do samodzielnego gotowania – nie będzie dostępu do kuchni ani palników, więc jeżeli macie ochotę ugotować sobie obiad, albo wypić kawkę z kafetierki, musicie zaopatrzyć się we własnym zakresie w palnik i naczynia. Zapewniamy dostęp do wrzątku z szybkowaru, który będzie wystawiony w holu szkoły (w tym miejscu prosimy wszystkie osoby, które zamierzają z niego korzystać o dolewanie wody do tego urządzenia, gdyż pusty szybkowar może się zepsuć). Planujemy także przygotować dla Was herbatę, cukier i kubeczki jednorazowe.

Gdzie będę spać?

Do dyspozycji uczestników La Jura Jura będzie ogromny teren szkoły (jest na nim całkiem sporo drzew). Musisz posiadać własny namiot (albo spać pod chmurką). Prosimy, abyście rozbijali się tylko w wyznaczonych miejscach, gdyż pozwoli to uniknąć niepotrzebnych konfliktów z właścicielami sąsiednich terenów.

Gdzie można się zaopatrzyć?

W Łutowcu znajduje się sklep czynny 8-21. Można w nim kupić wszystkie podstawowe artykuły żywnościowe, piwo i lody. 🙂 Z pieczywem może być problem, więc zaopatrzcie się w nie wcześniej. W Niegowej (10 min samochodem) znajdują się 3 większe i lepiej zaopatrzone sklepy.

Jak dojechać transportem publicznym?

Musisz dojechać pociągiem lub busem do Myszkowa (bus Uni Metal z Krakowa) i stamtąd masz 3 możliwości: busik do Mirowa albo Niegowej (nie jeżdżą zbyt często) i stamtąd 15-25 min z buta, łapać stopa na Żarki albo Niegową i stamtąd z buta, albo ogólnie z buta z Myszkowa (2-3 godziny spacerku w malowniczym otoczeniu).

Jak wygląda sanitariat?

W szkole będą dostępne 2 prysznice (więc prosimy o szybkie korzystanie z nich) oraz kilkanaście punktów z dostępem do wody, 7 toalet oraz 2 toi-toie wystawione przed budynkiem szkoły. Jeżeli będzie gorąco planujemy ku ochłodzie wystawienie „wodotrysku” na szkolne boisko.


 

 

Koniecznie śledźcie nasz facebookowy fanpage i wydarzenie, pojawią się tam ciekawe informacje, jak na przykład szczegółowy plan wydarzeń, opis Gry Terenowej i wiele innych!

Fanpage SAKWy

Wydarzenie FB

ZAPISY

Johny | 13 czerwca 2016 cho piju impreza la jura jura ljj łumalaje łutowiec turniej dzika wspinanie zabawa zgrupowanie

La Jura Jura – podstumowanie

Trzecia edycja Sakwowego zgrupowania w Łutowcu już za nami! Tegoroczna La Jura Jura była pełna atrakcji i niezapomnianych przeżyć. Udało się nam nawiązać współpracę z wieloma wspaniałymi ludźmi, dzięki którym to wydarzenie mogło mięć tak niepowtarzalną formę. Serdecznie dziękujemy naszym sponsorom, patronom medialnym, osobom zaangażowanym w organizację, prowadzącym warsztaty i tym, którzy zdecydowali się przyjechać do Łutowca w dniach 20 – 22 maja! Bardzo się cieszymy, że tak wielu Sakwowiczów, jak i osób spoza naszego klubu postanowiło spędzić ten weekend razem z nami w Łutowcu.

Tymczasem, pierwszą atrakcją czekającą na uczestników były warsztaty techniki ruchu w skale, które poprowadził nasz niezastąpiony trener – Mateusz Kądziołka.  Zajęcia odbywały się na skale Knur, gdzie najbardziej popularna okazała się droga ciesząca się sławą bycia jedną z najpiękniejszych „piątek” całej Jurze – mowa tu oczywiście o Minogach, które startują przewieszeniem po wielkich klamach, a kończą się bardzo przyjemnym kominkiem. To właśnie tam i na kilku okolicznych drogach uczestnicy zajęć mogli poznać swoje wspinaczkowe niedociągnięcia.

W piątek wieczorem można było razem z Karolem Krzysikim popróbować swoich sił na slacklinie. Karol z pełnym zaangażowaniem tłumaczył w jaki sposób ustawić swoje ciało i jak balansować na taśmie. Slacki wisiały na terenie szkoły przez całą imprezę i można było ćwiczyć o każdej porze dnia i nocy!

Wielkim wydarzeniem był konkurs dzika prowadzony przez Jacka Kaczanowskiego. Najsilniejsi zawodnicy zmierzyli się w trzech konkurencjach – podciąganiu na drążku (pełne, nachwyt), lub szmata (odpowiednio wysoko punktowana), drabina Bachara na dziabach oraz wiszenie na niewygodnym chwycie. Liczyła się ilość powtórzeń, a w wiszeniu – czas. Nic dziwnego że w takim konkursie wysokie noty osiągnęli Mateusz Kądziołka, Gabryś Korbiel i Łukasz Filipiak. Najbardziej widowiskowy był jednak finał konkursu. Mateusz i Gabryś zmierzyli się najpierw w Plancku – obaj wytrzymali 8 minut! odpuszczając w tym samym momencie, dlatego dogrywką było wiszenie w przybloku w pozycji L-sit. Tutaj mocniejszym dzikiem okazał się Mateusz. W kategorii kobiecej zwyciężyła Gosia Pietruszka. Również Marta Pasierbek wykazała się niemałą siłą.

13348750_1441055012586930_123534573_n(1)

Wieczorem Zuzia Banaś wraz z Krzyśkiem Nosalem opowiedzieli o tym, jak zdobywali południowy filar Szchary, mieszczący się w Gruzińskim Kaukazie. Ich opowieści pełne były niesamowitych przygód, oraz wielu ciekawych informacji logistycznych.  Na prezentacji zebrała się całkiem spora publiczność, jednak jeśli komuś byłoby mało, lub nie miał okazji wysłuchać opowieści Zuzi i Krzyśka, może przeczytać relację na blogu Krzyśka: http://nosal.net.pl/co-sie-wydarzylo-na-szcharze/

13382321_1441054529253645_707692362_n(1)

Zaraz po prezentacji wszyscy zostali zaproszeni na polanę pod skałami, gdzie odbył  się koncert nowo powstałej formacji Stiwi Bravo, w której skład wchodzą Maciej Kucaba i Michał Sosnowski. Tego dnia chłopaki grali razem povraz pierwszy – w co naprawdę ciężko było uwierzyć, bo świetnie się ze sobą zgrywali. Uraczyli nas kilkoma piosenkami własnego autorstwa, ale i coverami zagranymi w ich własnej, niepowtarzalnej wersji. Dzięki chłopaki za naprawdę kawał dobrej muzyki! Po części zagranej na scenie przenieśliśmy się do ogniska, gdzie do późna wspólnie muzykowaliśmy. I tak minął pierwszy dzień La Jura Jura.

13342417_1441054522586979_526374613_n(1)

W sobotę czekała nas kolejna dawka wrażeń. Wiele emocji zapewniła tyrolka zawieszona przez Wojtka i Maćka. Powiemy tylko, że cieszyła się takim zainteresowaniem, że momentami trzeba było czekać parędziesiąt minut w kolejce. Z resztą zobaczcie na filmie

 

[su_youtube_advanced url=”https://www.youtube.com/watch?v=Babrlmg9hrQ&feature=share” controls=”alt” rel=”no”]

 

Kolejnym wydarzeniem, zaadresowanym do osób początkujących, ale i średniozaawansowanych we wspinaniu były warsztaty poprowadzone przez instruktora alpinizmu PZA, Waldka Niemca ze Szkoły Wspinania Kilimanjaro. Podczas tych zajęć można było dowiedzieć się bardzo dużo na temat podstawowych technik linowych używanych podczas wspinania. Każdy uczestnik pod okiem Waldka przećwiczył jak się prawidłowo przewiązać czy jak zawiązać podstawowe węzły.

Przygotowaliśmy także co nie co dla całkowicie początkujących Sakwowiczów. Rozwieszone przez Wojtka wędki na Knurze cieszyły się dużym zainteresowaniem, a każdy mógł bezpiecznie zacząć przygodę ze wspinaczką.

13348886_1441054792586952_435928358_n(2)

Po wspinaniu przyszła pora na jogę, którą poprowadził dla nas Sebastian Dudek z Jogadlawspinaczypl Silesia. Uczestnicy popracowali nad swoim oddechem, poznali podstawowe pozycje jogiczne, które świetnie pomagają w rozciąganiu, ale są też treningiem samym w sobie. Joga to świetny sport uzupełniający dla każdego, kto chce jeszcze lepiej kontrolować swoje ciało podczas wspinania. Zajęcia trwały godzinę, ale były bardzo intensywne – poznaliśmy m. in. pozycje kobry, psa z głową w dół i w górę, pozycję wojownika i wiele innych.

13384722_1442215169137581_1747443279_n

Jednym z najbardziej emocjonujących punktów programu była gra terenowa “Zdobywcy Cho Piju”, w której wzięło udział 40 dwuosobowych zespołów Łumalaistów, próbujących zdobyć dziewiczy szczyt legendarnej góry Cho Piju. Zadanie to było bardzo trudne, wymagało zarówno umiejętności orientacji w nieznanym terenie w warunkach nocnych, szybkiego i efektywnego wspinania, jak i logicznego myślenia oraz wiedzy na przeróżne tematy. Uczestnicy poruszali się po kilku kilometrach kwadratowych szukając punktów, w których odnajdywali zagadki, a niektóre z nich były naprawdę bardzo trudne. Więcej na temat gry i jej wyników możecie znaleźć tutaj.

13382091_1441054409253657_359078895_n(1) 13390986_1441054392586992_715286608_n(1)

A po grze, przyszła pora na imprezę! Do późnej nocy tańczyliśmy pod skałami i świetnie się bawiliśmy do muzyki puszczanej przez DJa! Wielkie plenerowe disco było oficjalnym zakończeniem La Jura Jura, jednak niemal wszyscy podziałali jeszcze w niedziele – wspólnie się wspinając i pomagając przy sprzątaniu po imprezie.

13237789_950651778367000_1332558363335881416_n(1)
Dj Wadim rozkręca imprezę

Warto również dodać, że równolegle odbywała się równie wspaniała impreza – Memoriał Pawła Wyrwy, w którym pierwsze miejsce zajęła nasza Karo, startująca w zespole z Moniką Dębowską! Gratulujemy!

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za udział i organizację imprezy, mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej! A teraz życzymy wszystkim udanych wakacji.